Udało mi się wyrobić przed świętami i zrobić całkiem miły i nastrojowy odcinek. Właściwie jest to ulepszony EEEEEEE 67(polecam zobaczyć dla porównania). Kolejny film będzie dopiero w styczniu bo teraz lecę za granicę i nie będę mógł nic montować. Także życzę Wesołych Świąt oraz szczęśliwego nowego roku.
Utwór końcowy w wersji Makłowiczowej bububibi: Benz & MD - Still Rain