Tym razem Pan Robert przechodzi samego siebie. W końcu chyba tak działają na niego Zanzibarskie klimaty.
Jutro otrzymacie Reversa, postaram się udostępnić go możliwie jak najszybciej - czyli pewnie w okolicach popołudnia do wczesnego wieczoru (konkretnej godziny nie podam, bo rzadko kiedy trzymam się harmonogramu).
We czwartek z kolei doświadczymy "kolejnego powrotu"!
Film numer 100... nie będzie specialem...
Będzie zapowiedzią czegoś znacznie większego.
stay_tuned