Na palcach po swoje
Ta piosenka opowiada moją historię. Moje dzieciństwo, moją młodość i życie, które przeszłam. Każde słowo pochodzi z tego, co naprawdę przeżyłam. Oryginalny tekst i oprawa wizualna stworzone przeze mnie. Wokal/muzyka wygenerowane przy użyciu AI. © Wszelkie prawa zastrzeżone. Dla chętnych, jeśli ktoś lubi śpiewać: Od dziecka było pod górę, nic nie przyszło samo, tam gdzie inni mieli wszystko, ja zaczynałam rano. Miłość była gdzieś daleko, ciepło nie dla mnie, uczyłam się życia sama, krok po kroku — dokładnie. Gdy świat był trochę za wysoko, a brakowało sił, stawałam cicho na palcach, żeby sięgnąć choć chwil. Na palcach po swoje — szłam, tam gdzie inni mieli to tak, pod wiatr, pod prąd, przez ból, przez strach — i dalej stoję tu. Na palcach po swoje — wciąż, choć życie nie było jak sen, nie mam wszystkiego — i co z tego? ja przeszłam więcej niż „MIEĆ ”. Nie było łatwych wyborów, nie było prostych dróg, ale nauczyłam się iść dalej, choć brakowało Słów. Upadałam — wstawałam, i znowu krok do przodu, bo wiedziałam, że jeśli stanę, to już nie będzie powrotu. Na palcach po swoje — szłam, tam gdzie inni mieli to tak, pod wiatr, pod prąd, przez ból, przez strach — i dalej stoję tu. Na palcach po swoje — wciąż, choć życie nie było jak SEN, nie mam wszystkiego — i co z tego? ja przeszłam więcej niż „MIEĆ”. Dwie córki — to mój świat, to więcej niż mogłam mieć, dałam im to, czego mi brak, i to jest mój największy Sens. Na palcach po swoje — szłam, tam gdzie inni mieli to tak, przez noc, przez łzy, przez każdy brak — i dalej stoję tu. Na palcach po swoje — wiem, że nie da się mieć wszystkiego, ale mam siebie — i to wystarczy, żeby iść dalej...iść. Nie mam wszystkiego — i dobrze wiem, życie tak właśnie wygląda, więc biorę chwilę, którą mam i uczę się być ze sobą.
Download
0 formatsNo download links available.