To nie są historie.
To stany, w których można na chwilę zamieszkać.
Są takie momenty,
kiedy dzień jeszcze się trzyma —
ale wszystko już zaczyna się zmieniać.
Miasto przyspiesza,światła odbijają się mocniej,
a każda chwila ma w sobie coś,czego nie da się odłożyć na później.
Nie trzeba czekać.