EEEEEEE 71 (Reupload)
Nie było mnie tu z wami ponad rok. Bardzo was za to przepraszam, nie powinienem was zostawiać bez słowa. Ale jestem i się tłumaczę. Życie toczy się różnie i potrzebowałem tej przerwy, tym bardziej że czułem już wypalenie jeśli chodzi o prowadzenie kanału, który zresztą osiągnął tak niespodziewany sukces, że aż mnie przytłoczyło i nie potrafiłem zabrać się za montowanie żadnego odcinka. Dla was może to być dziwne i pewnie na moim miejscu pobieglibyście z falą szybko rosnących zasięgów i wykorzystali okazję, ale ja zrobiłem odwrotnie. Lubię poznawać ludzi, robić coś co poprawia wam humor, ale dzięki temu co robię dowiedziałem się że sława mnie przerasta, nawet jeśli nadal pozostaję anonimowy. To nie zmienia faktu że mogłem się chociaż do was odezwać i jest mi z tego powodu bardzo głupio. Jeszcze raz przepraszam. Zbliża się piąta rocznica dnia, od którego zaczęła się cała historia tego kanału, czyli od publikacji mojego pierwszego odcinka - EEEEEEE 62, było to dokładnie 30 lipca 2017 roku. Chciałbym w tym roku zrobić coś specjalnego z tej okazji, powspominać, odnowić z wami kontakt, może poznać się bliżej. Co zatem powiecie na livestream na którym w tle montowałbym odcinek biorąc pod uwagę wasze sugestie, które pisalibyście na czacie, a głównym wątkiem byłoby Q&A? Zobaczylibyście jak wygląda montaż od kuchni i dowiedzielibyśmy się czegoś o sobie ;) Nie pokażę twarzy ale przynajmniej usłyszycie mój głos (nie polecam!). A jeżeli macie inne propozycje jak uczcić rocznicę oraz mój powrót, to jestem otwarty na sugestie. Jeśli chodzi o jakiś specjalny film, to też planuję coś zrobić ale jeszcze nie mam konkretnej koncepcji. A datę Q&A na żywo proponuję w piątek 29 lipca w godzinach wieczornych - pasuje wam? 30 lipca jadę na rowerową wyprawę i niestety planując wyjazd zapomniałem o rocznicy :p PS. Od tej pory odcinki będą się pojawiać częściej niż raz na pół roku! A jeśli chodzi o dzisiejszy odcinek, to jest to reupload klasycznego EEEEEEE 71 z bananami, do którego jakiś czas temu przyczepił się algorytm, blokując go całkowicie we wszystkich krajach. Na szczęście wykryło jedynie muzykę pomieszaną z ostatnim zdaniem Makłowicza, które wyciąłem(pozostawiłem "Adios") oraz fragment z napisami, w którym zmieniłem kolory. Remix pozostał bez zmian, choć jest dziwny ale mam do niego sentyment więc go zostawiłem ;) kiedyś zrobię całkowity remake tego odcinka, tak jak uczyniłem z EEEEEEE 62 który stał się numerem 190 oraz EEEEEEE 65 zremasterowany jako 220. Jest to konieczne, ponieważ pierwsze swoje odcinki montowałem w Movie Makerze, przez co słychać w nich okropne trzaski i nie ma tylu wstawek i efektów które bym chciał dodać, dlatego od odcinka 94 przeniosłem się na Vegasa i tu zostałem.
Download
0 formatsNo download links available.