Ten utwór to mocne uderzenie w iluzje, którymi próbujemy nakarmić głód serca. To muzyczna opowieść o ucieczce w używki, chwilowe przyjemności i sztuczne raje, które zamiast dawać wolność, powoli nas wiążą.
W świecie pełnym stymulantów i „złodziei czasu”, utwór wskazuje na jedyne źródło, które naprawdę nasyca – Boga. To zaproszenie, by przestać się bać, odrzucić to, co trzyma nas w miejscu i zaufać Temu, który daje oddech bez „chemii”.